– Gdybyś chciał mnie zastrzelić, to przyjechałbyś do Wyomingu

an43
ostatniej chwili, kiedy już prawie ją rozrywało. Przykucnięta w
an43
- On nazywa się Justin - powiedział David twardo. Wciąż
popołudniem. Musiałaby albo zanocować w Albuquerque i ruszyć w
celów adopcyjnych.
- Więc lepiej niech cię obejdzie - poradził Diaz. - Będzie nam się
kluczykiem do dziurki. Ręka zbyt jej drżała i musiała spróbować
Baxter rzucił okiem na swoje notatki.
siebie nawzajem i wszystko było takie nowe, takie intensywne i takie
Wiedziała, że grozi jej ze strony Diaza niebezpieczeństwo.
w ceregiele, otworzył drzwi kopniakiem.
głośny dźwięk odkładanej słuchawki.
tym, jak jej palec zagłębia się pod powieką, wydłubuje mu gałkę

i nigdy go nie znajdę.

Wewnątrz domu panował zaduch. Pojedyncza naga żarówka
68
bardzo zły pomysł, że powinna to przemyśleć, i tak dalej. Wzrok

czarną koszulkę, Milla - dżinsy i bordową bluzkę bez rękawów. Oboje

się zorientował, że ona prowadzi śledztwo na własną
królewskiej. W dodatku szalenie przystojnym. Federico
tę podziękę do Boga. Czyli sześćdziesiąt ciast wyrzuconych

Justin zaczął się wiercić, szukając ustami piersi. Otworzył

– Jeśli się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, Barbie.
Sebastian nie skomentował tego więcej. Barbara zastanawiała
– Co się dzieje?